link_mdr
aktualności
2012 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 106 |
  min min min min min min min min min min min min
28 grudnia 2012

Relacja z VI posiedzenia Rady ds. Rozwoju Ruchu Rowerowego

Na specjalnym posiedzeniu Rady Rowerowej w Urzędzie Miasta zaprezentowano Raport o bezpieczeństwie rowerzystów przygotowany przez Wrocławską Inicjatywę Rowerową. Na bazie Raportu podczas spotkania powstał roboczy plan działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa rowerzystów w mieście. Niestety, nie wszystkie postulaty i wnioski wynikające z Raportu zostały w nim zawarte. Najwięcej konkretnych ustaleń padało w zakresie poprawy jakości infrastruktury. Jest nadzieja na rewizję kierunku działań prewencyjnych policji, sporą niewidomą pozostają zaś kwestie udoskonalenia edukacji i ulepszenia rozwiązań organizacyjnych.

Spotkanie odbyło się 18.12.2012 o godzinie 14.00 w sali 403 Urzędu Miejskiego Wrocławia na ul. Gabrieli Zapolskiej 2/4. Tym razem tematem spotkania była kwestia bezpieczeństwa rowerzystów we Wrocławiu. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Wydziału Inwestycji Miejskich (WIM), w tym cała sekcja rowerowa, Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta (ZDiUM), Straży Miejskiej, Komendy Miejskiej Policji (KMP) oraz Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej.

W programie spotkania przewidziane były trzy punkty:

  • prezentacja Raportu o Bezpieczeństwie Rowerzystów w latach 2007-2011 Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej,

  • dyskusja nad przyczynami wypadków,

  • prezentacja wstępnej propozycji działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa przygotowanej przez Sekcję Rowerową w nawiązaniu do wniosków z raportu.

W rzeczywistości dyskusja miała miejsce już w trakcie prezentacji raportu, po czym gremium skupiło się na omówieniu, przygotowanych przez WIM, propozycji działań.

Raport omówił jego autor - Kuba Nowotarski. Największe zastrzeżenia ze strony reprezentanta KMP związane były z faktem, że bezpieczeństwo rowerzystów we Wrocławiu maleje. W wątpliwość poddawane były wyniki pomiarów określające przyrost ruchu rowerowego w latach 2007-2011, który w odczuciu niektórych zebranych był zaskakująco niski. Wiarygodność danych potwierdzili jednak stanowczo przedstawiciele Sekcji Rowerowej UM. Spory niepokój budziły komentarze wygłaszane przez Pana Komendanta, który wsposób fałszywy interpretował dane z raportu dotyczące przyczyn wypadków. Sugerował, że niski udziału wypadków z powodu jazdy rowerem bez oświetlenia, jazdy po chodniku, jazdy po przejściach pieszych i pod wpływem alkoholu, nie tyle stanowią przesłankę do rewizji kierunków działań prewencyjnych, co utwierdzają w słuszności dotychczasowych praktyk skierowanych przeciw tym wykroczeniom, dzięki którym, jakoby wskaźniki są tak niskie. Jest to ewidentna nieprawda, bo policji nie udało się jak dotąd w sposób znaczący zredukować powszechności tych zachowań, które mimo to są rzadkimi przyczynami wypadków. Poza tym, nawet gdyby uznać tę drogę rozumowania, nie zmienia to faktu, że i tak konieczne jest skierowanie wysiłków prewencyjnych i edukacyjnych na kwestie będące najczęstszymi przyczynami kolizji.

Co ustalono:

 

Infrastruktura

W kwestii poprawy infrastruktury padła cala lista konkretnych działań modernizacyjnych, dobranych na podstawie danych o wypadkach. Obiecana została przebudowa najbardziej niebezpiecznych miejsc bez sygnalizacji świetlnej poprzez zastosowanie wyniesionych przejść dla pieszych i przejazdów rowerowych lub geometryczne zawężenie wlotu na skrzyżowaniach: Wittiga/Wróblewskiego, Dobra/Legnicka, Białowieska/Legnicka, Powstańców Śląskich/wyjazd z hotelu Wrocław, Legnicka/Młodych Techników, Legnicka/Inowrocławska, Legnicka/Środkowa.

Planowane jest także, wykonanie ciągłości nawierzchni dróg rowerowych przez wjazdy na posesje: na ul. Wyspiańskiego, Dmowskiego, Żmigrodzkiej (zjazd i wyjazd z zajezdni), Strzegomskiej, Rondzie Powstańców Śląskich (od ul. Kamiennej do Powstańców i Placu Śląskich) i Placu Grunwaldzkim.

Padła ponadto deklaracja dalszej rozbudowy obszarów tempo-30, przy zastrzeżeniu, że ze strony WIM w tej kwestii jest robione bardzo dużo. Nie odniesiono się w ogóle do kluczowego zagadnienia przyspieszenia tempa zespalania tras rowerowych w jeden system komunikacyjny, co jest pochodną wysokości budżetu na trasy, o czym sekcja rowerowa w WIM, nie decyduje.

 

Prewencja

W obszarze działań prewencyjnych, udało się otrzymać zapewnienie od Policji o zorganizowaniu działań nakierowanych na poprawę bezpieczeństwa rowerzystów. To pewien przełom - do tej pory policja prowadziła jedynie akcje nakierowane na dyscyplinowanie rowerzystów. Podjęto decyzję o wdrożeniu kontroli przestrzegania przepisów przez kierowców na najniebezpieczniejszych dla rowerzysty skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną. Ustalono, że na tych skrzyżowaniach, tj.: Legnickiej z Orlińskiego, Jana III Sobieskiego z Krzywoustego, Na Ostatnim Groszu z Bystrzycką, al. Armii Krajowej z Borowską, sprawdzane będzie między innymi, czy kierowcy zatrzymują się przed zieloną strzałką i ustępują pierwszeństwa rowerzystom skręcając w prawo, gdy zielone światło mają równocześnie rowerzyści jadący na wprost. Lista skrzyżowań ma być rozbudowana. Szczegóły akcji i ewaluację efektów działań przeprowadzi Komisja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Po zwróceniu uwagi na to, że nie można prowadzić działań represyjnych wobec rowerzystów, polegających na wyrzucaniu ich z chodnika na jezdnię, bez równoległego dopilnowania, żeby były tam przestrzegane przez kierowców ograniczenie prędkości i omijanie rowerzysty z zachowaniem minimum metra odległości, padła również obietnica weryfikacji przez Policję sposobu prowadzenia akcji „bezpieczny chodnik”. Nie doszło jednak do ustalenia jak Policja zamierza prowadzić kontrole bezpiecznego zachowania kierowców. Co bardzo niepokojące przedstawiciel KMP stwierdził, że nie wyobraża sobie od strony technicznej sposobu np. kontrolowania prędkości na ul. Świdnickiej.

Ustalona została lista miejsc, gdzie Straż Miejsca będzie usuwać nielegalnie parkujące pojazdy powodujące utrudnienia w ruchu rowerowym. Na pierwszy ogień pójdą: kontrapas na ul. św. Mikołaja, ciąg pieszo – rowerowy wzdłuż ul. Grabiszyńskiej od komendy Policji do FAT-u i chodnik i droga rowerowa na ul. Rodowskiej. Lista ta ma charakter otwarty.

Na wniosek Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej, na posiedzeniach Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego zgłaszane będą miejsca, w których jezdnia jest permanentnie blokowana przez samochody dostawcze „na światłach awaryjnych”. Policja zobowiązała się do rozwiązania tego problemu.

 

Edukacja

W zakresie działań edukacyjnych konkrety padły niestety wyłącznie ze strony sekcji rowerowej UM. W odpowiedzi na Raport, zaplanowane są kampanie informacyjno - edukacyjne skierowane do kierowców, jedna związana z zachowaniem jednego metra przy wyprzedzaniu rowerzysty, a druga dotycząca ustępowania pierwszeństwa rowerzystom jadącym na wprost przy wykonywaniu manewru skrętu w prawo.

Niemal bez konkretnych ustaleń zakończyły się dyskusje na temat zmian w sposobie edukacji kierowców i rowerzystów, a także konieczności pilnej potrzeby radykalnego zwiększenia skali dotychczasowych działań. Przedstawiciel WORD twierdził, że nie ma możliwości wpłynięcia na sposób szkolenia i egzaminowania kierowców, gdyż szkolenie prowadzą prywatne instytucję, a zakres i przebieg egzaminu na prawo jazdy określa ustawa. Przedstawiciel WORD zapewnił jednak, że istnieje możliwość zmiany trasy, którą pokonują uczestnicy egzaminu na prawo jazdy tak, aby zwiększyć uwagę na rowerzystów. Ustalono, że trasa powinna przebiegać ulicami ze zwiększonym ruchem rowerowym.

W kwestii edukacji rowerzystów ograniczono się do stwierdzenia, że takie działania są przez Policję realizowane i są one dofinansowywane przez WORD, natomiast sekcja współfinansuje projekt Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej „Rowerowa Szkoła” i prawdopodobnie będzie robić to nadal. Istnieje też potencjalna możliwość dofinansowania „Rowerowej Szkoły” ze strony WORD, gdyby zarezerwować środki w budżecie na 2013. Ustalono ponadto zgodnie, że opracowania wymaga model szkolenia rowerzystów w warunkach realnego ruchu drogowego i że ze względów formalnych może dotyczyć on tylko osób posiadających uprawnienia do jazdy rowerem, czyli dorosłych i nieletnich posiadających już kartę rowerową.

 

Procedury

W zakresie ulepszenia działań systemowych nie powstał żaden oficjalny strategiczny plan działań dla bezpieczeństwa rowerzystów, ani żadne ciało, w ramach którego zebrane podmioty mogły by współpracować w sposób ciągły.

Ustalono, że na roboczych spotkaniach przedstawicieli Policji i Wydziału Inżynierii Miejskiej opracowana zostanie mapa niebezpiecznych miejsc we Wrocławiu, wzorem istniejącej mapy w Warszawie. Na mapie wyodrębnione zostaną zdarzenia drogowe z udziałem rowerzystów.

Stwierdzono, że nie ma możliwości poprawy policyjnego Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji na szczeblu lokalnym, tak aby lepiej opisywał zdarzenia z rowerzystami, gdyż jest to system zarządzany na poziomie krajowym.


 

Spotkanie pokazało, że sprawa bezpieczeństwa rowerzystów jest poważenie potraktowana przez władze miejskie, a praca włożona w Raport ma szansę przynieść pozytywne skutki. Pochwały należą się Sekcji Rowerowej, za dobre przygotowanie spotkania, co można odczytywać jako rękojmię realnej woli zmian i współpracy.

Pewną niewiadomą, mimo publicznej deklaracji o woli współpracy i woli rozwiązania problemu, jest podejście do tematu bezpieczeństwa przez przedstawicieli innych obecnych instytucji, zwłaszcza KMP, która jest tutaj instytucją kluczową. Na pewno nie dało się odczuć ze strony Pana Komendanta wielkiego entuzjazmu do zmian dotychczasowego sposobu działania Policji, który jest obiektem krytyki środowiska rowerzystów. Zatem, żeby odpowiedzieć na pytanie czy możemy spodziewać się realnych zmian na lepsze będzie trzeba trochę czasu. Na pewno będzie wymagało to aktywnego zaangażowania z naszej, rowerzystów strony.

 

Cezary Grochowski

Wrocławska Inicjatywa Rowerowa

 

 

spacer
PRZECINKI! ortografia!
A poza tym OK :)

tom

Brawo
Uważam, że deklaracje, które padły są dużym sukcesem inicjatorów tej akcji. Trzymam teraz kciuki, żeby zostały wcielone w życie, mając nadzieję, że, skoro udało się zorganizować opisane spotkanie, problem bezpieczeństwa rowerzystów został w końcu zauważony i potraktowany poważnie zarówno przez urzędników, jak i przez policjantów. Podoba mi się również w dużej mierze wybór skrzyżowań, na których trzeba coś zmienić - zwłaszcza doceniam zauważenie patologii skrzyżowania Bystrzycka / Na Ostatnim Groszu, które jest moim zdaniem najjaskrawszym przykładem braku umiejętności bezpiecznego i poprawnego korzystania z zielonej strzałki przez większość kierowców.

daro

Zielona strzałka
Jest w większości przypadków generatorem patologii. Kierowcy niemal nigdy (poza L-kami) nie zatrzymują się przed nią, a jeśli przejazd rowerowy jest w poprzek, to taki niezatrzymujący się kierowca to potencjalny morderca. Policja to widzi (i sama tak jeździ) i nic przecież nie robi, bo musieliby wciąż mandaty tylko pisać.

tom

zielona strzałka nie jest straszna
Zatrzymanie przed strzałką nic nie zmienia, wcale się nie dziwię, że prawie nikt tego nie robi. Zatrzymuję się (a przynajmniej prawie) przed samym skrzyżowaniem i bardzo ostrożnie przejeżdżam przez pasy i przejazdy rowerowe. Zielone strzałki są wygodne. Nie można rezygnować ze wszystkich przejazdów kolizyjnych, bo w ten sposób kompletnie oducza się ludzi odpowiedzialności i myślenia. Potem nagle ktoś taki trafia na skrzyżowanie kolizyjne i nie wie co robić. Co mi się marzy, to znaki ostrzegawcze, mniejszego formatu, ostrzegające przed przecięciem z drogą rowerową. Często to przecinanie się ulicy z drogą rowerową nie jest widoczne i to jest najpoważniejszy problem.

artur

zielona strzałka to patologia
1. to, że mało kto się zatrzymuje przed czerwonym sygnalizatorem, to mały problem. duży to taki, że niemal wszyscy przed skrętem w prawo zatrzymują się na pasach i przejeździe dla rowerzystów, idealnie zastawiając drogę przejeżdżającym w poprzek rowerom. na dodatek, zamiast patrzyć w lewo i prawo na ddr i chodnik, wślepiają się w lewą stronę w jezdnię poprzeczną, starając się nie wjechać w jadące nią samochody. to zdecydowanie nie ta kolejność i nie te pojazdy, których przede wszystkim winni unikać. a skrzyżowanie bystrzycka-gądowianka jest tu faktycznie wyjątkowo klinicznym przypadkiem. 2. w większości przypadków wystarczającym ostrzeżeniem o krzyżowaniu się ddr i jezdni oraz o przejeździe dla rowerzystów jest znak d-6a/b. a to, czego tak naprawdę brakuje, to wersja znaku a-7 stawianego na drodze podporządkowanej, informującego o nakazie udzielenia pierwszeństwa nie tylko samochodom na jezdni, ale i rowerom na ddr w ciągu drogi z pierwszeństwem. u niemców przyuważyłem taką fajną wersje a-7 z dodatkową białą tabliczką z rowerkiem i dwoma poprzecznymi strzałkami. nie wiem jak to jest rozwiązane gdzie indziej, pewnie nie odróżniają jezdni od pdr, stawiając a-7 przed jednym i drugim na identycznych zasadach i w równy sposób wymagając ustąpienia pierwszeństwa.

artek

@cezary
"W obszarze działań prewencyjnych, udało się otrzymać zapewnienie od Policji o zorganizowaniu działań nakierowanych na poprawę bezpieczeństwa rowerzystów. To pewien przełom - do tej pory policja prowadziła jedynie akcje nakierowane na dyscyplinowanie rowerzystów."

Mylisz się. Właśnie w taki sposób informowała policja o łapankach. Policja chroniąc pewną grupę rozumie, na szykanowaniu tej grupy. Aby nie popełniali błędów. Czyli łapią kiboli, aby nie napadli na drugich kiboli. Policja nie potrafi zrozumieć, relacji myśliwy-zwierzyna. A właśnie mamy taką sytuację. Zapowiedzi policji o przyjrzeniu się kierowcą na tych skrzyżowaniach, przyjmuję jako deklaracją łapanek rowerzystów na tych skrzyżowaniach. Patrol pieszy owszem będzie się przyglądał kierowcą, ale możliwości jego będą się ograniczały do łapanki rowerzystów. A wykazać się musi.

Bardzo mnie cieszy ta wypowiedź:"Spory niepokój budziły komentarze wygłaszane przez PanaKomendanta, który wsposób fałszywy interpretował dane z raportu dotyczące przyczyn wypadków. Sugerował, że niski udziału wypadków z powodu jazdy rowerem bez oświetlenia, jazdy po chodniku, jazdy po przejściach pieszych i pod wpływem alkoholu, nie tyle stanowią przesłankę do rewizji kierunków działań prewencyjnych, co utwierdzają w słuszności dotychczasowych praktyk skierowanych przeciw tym wykroczeniom, dzięki którym, jakoby wskaźniki są tak niskie."
Widać jak na dłoni sposób ich "myślenia".
Czyli nasza policja wydumała:

1)Robimy coś, aby zrobić to jak najmniejszym kosztem.
2)Ofiara jest sama sobie winna, musiała popełnić błąd. Dlatego skupmy uwagę na karaniu tych błędów przez ofiarę.
3)Jeśli intensywnie działamy w tym kierunku, a jest bardzo mało takich wypadków, to znaczy że robimy dobrze. Nie ma znaczenia, że bez tych działań takie zdarzenia są sporadyczne. Przecież się nie przyznają do błędu. Nawiasem mówiąc piękny mechanizm do wykazywania się.Polowanie na czarownice wymięka przy tym.

Neverhood

prędkość samochodów wzrosła
Na wzrost wypadków w roku 2012 mogło wpłynąć znaczne zwiększenie się prędkości w mieście. Sama średnia prędkość samochodów w centrum wzrosła z 19km/h na 30km/h. Taka prędkość średnia oznacza prędkość przelotową na poziomie 50km/h lub więcej, a potem światła.
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/730819,wroclaw-najwolniejszym-miastem-w-polsce-w-centrum-jezdzimy,id,t.html

Neverhood

Brawo
Aby więcej takich spotkań !

Kowalski

Strzałkofobia
Co wy tak walczycie z tą zielona strzałką ? Strzałka to wspaniały wynalazek ale na każdym skrzyżowaniu dział inaczej i nie wolno uogólniać jeśli gdzieś działa źle. Pierwsza rzecz to strzałka daje zyski głównie rowerzystom a dopiero potem kierowcom i pieszym. Zawsze można wywalić strzałkę, ale po co, skoro zostanie kolizyjny S1 do prawoskrętu, który przejmie rolę strzałki, a na nim to już nie będzie obowiązku zatrzymywania się. Likwidacja strzałki i danie bezkolizyjnego S3 wiąże się głównie z zabraniem czasu przejazdu na światłach dla rowerów. W efekcie np na drogach dwujezdniowych rozbija się fazę przejazdu rowerem przez wylot na dwa cykle co skutkuje wydłużeniem czasu przejazdu po przekątnej np do 5,5 minuty. Strzałki działają nie tak jak w przepisach i żadna akcja policyjna tego nie zmieni bo nie da się inaczej.Stalo się tak dlatego ze strzałka to relikt przepisów sprzed dziesięcioleci gdy sygnalizatory inaczej ustawiano. Kiedyś skrzyżowania były mniejsze.Zebry nie miały 6 m i nie były odsunięte od skrzyżowań o 5 m.Nie było sygnalizatorów nad jezdnią co odsuwa auta jeszcze dalej od sygnalizacji i skrzyżowania. Zatem kiedyś strzałka była tuz przed zebrą i miała sens szczególnie gdy dotyczyła zebry tej za skrętem w prawo. Dziś mamy sytuację, że auto rusza i nawet jak rusza spod strzałki to drugą zebrę przecina po 20-30 m gdy jest już rozpędzone.Żaden przepis nie nakazuje kolejny raz stawać przed 2 zebrą mimo, że to właśnie tam auto wyjeżdża zza pleców i to na 2 przejściu a nie na 1, strzałka powinna poprawiać bezpieczeństwo.Zatem tym co postulują likwidacje strzałek polecam przyglądnąć się połowie skrzyżowań które dziś mają S1 ze z lewego pasa jak i z prawego wjeżdża się w pieszych i rowerzystów po skręcie i choć przepis też nakazuje ustępowanie i nikt tego nie robi. Właśnie 3 dni temu uniknąłem potrącenia przez auto skręcające w lewo i jeszcze kierowca miał pretensje o wtargnięcie.Znaczy się kierowca dostający S1 w lewo myśli że ma pierwszeństwo, bo przecież zapaliło mu się zielone.Proponujecie zlikwidować strzałki, bo nie wszyscy się zatrzymują, na S1 gdzie nikt się nie będzie zatrzymywał.Zatem przestrzeganie strzałki da się kontrolować tylko przed1-sza zebrą ale to głupota bo trzeba by non stop trzymać tam policjanta. Dużo lepszy efekt można uzyskać usuwając bariery i inne przeszkody zasłaniające wjazd rowerzysty. Zatem generalna zasada: tam gdzie jest strzałka to musi być zapewniona widoczność i nie strzałki trzeba zdjąć ale natychmiast bariery, bo to sprzeczne z przepisami o zapewnieniu widoczności. Kto tego nie ogarnia nie powinien się bawić w BRD.

benek

Benek, trochę niepotrzebnie się naprodukowałeś, gdyż nikt tu nie postulował likwidacji zielonych strzałek...

daro

benek, nie masz racji
Alternatywą zielonej strzałki nie musi być - i nie jest sygnalizator kierunkowy. Na Strzegomskiej nie ma zielonych strzałek, są sygnalizatory ogólne, zielone na wprost dla rowerów jest równocześnie z zielonym dla aut, także dla skrętu w prawo. Jednak dobra widoczność na przejeździe - rowerzysta jedzie równolegle do toru jazdy kierowcy zapewnia bezpieczeństwo. Co innego zielona strzałka - gdy kierowca nie zatrzyma się przed sygnalizatorem, a rowerzysta/ pieszy będzie miał w poprzek zielone - np. na pasie obok stoi ciężarówka może dojść do nieszczęścia (na skutek demoralizacji oczywiście*) Zielona strzałka, aby była bezpieczna, to musi wymuszać czerwone dla poprzecznych relacji rowerowo pieszych, co jest zamianą dżumy na cholerę. Można zrobić dobrze bez zielonej starzałki - nawet na takim nowotworze komunikacyjnym jak RRR - ostatnia propiesza zmiana na Szczytnickiej. 90% zielonych strzałek powinno iść wg mnie do piachu. Polacy do nich nie dorośli. * http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13113288,Demoralizacja_wedlug_policji__Przebieganie_przez_przejscie.html?v=1&obxx=13113288#opinions

tom

Dzieki!
Dzieki za ta inicjatywe! Doprowadza mnie do szalu zganianie rowerzystow z chodnikow na waskie i ruchliwe ulice w centrum Wroclawia. Na mocy prawa, jak za kazdym razem tlumaczy mi policjant, wlepiajac 50zl mandatu. Czy mozna Wam jakos pomoc? Chetnie sie wlacze, bo to musi sie zmienic:)

Gosia

@ Gosia
Gosiu, każda osoba chętna do działania jest u nas mile widziana: http://rowerowy.wroclaw.pl/index_dzialania_opinie.php5?dzial=5

radek

musi powstać lobby zmotoryzowanych w mieście ?
Będzie jeszcze gorzej dla zmotoryzowanych jeżeli chodzi o spowolnienia i utrudnienia we Wrocławiu bo rządzi miastem lobby rowerowe i ich sympatycy urzędnicy którzy mają fobie na punkcie zmotoryzowanych . Niektórzy pomysłodawcy spowolnień i utrudnień dla kierowców działają aktywnie w tym kierunku szantażując bezpieczeństwem, ekologią ale dyskryminując kierowców .Nie mam nic przeciwko temu aby rządzili gdyby niektóre decyzje nie były dyskusyjne ,nieobiektywne ,dyskryminujące ,stronnicze , celowe ,bez wyobraźni ,tendencyjne i oczywiście na niekorzyść kierowców itd. Urzędnicy i oficer rowerowy dadzą się we znaki kierowcom aby zniechęcić ich do jazdy i zmusić do jazdy rowerem .Dlatego będą wprowadzać kolejne restrykcje ,zakazy , tworzenie węższych jezdni ,kreując zabieranie pasów jezdni samochodom ,utrudnienia parkingowe , wprowadzając dyskusyjne przepisy , zakazy . Korki drogowe są nadal duże i uciążliwe ale udział w tym ma nie ilość samochodów jak dawniej a osoby które mają wpływ na decyzje dotyczące dróg i infrastruktury czy inżynierii i na regulację ruchu w mieście oraz na ustawienia świateł . Złe decyzje urzędnicze burzące samopoczucie kierowców z gorszej jazdy po mieście i powszechne narzekania - są coraz bardziej zauważalne i więcej wątpliwości .Efektem tego jest to ,że Wrocław w rankingu najwolniejszych miast w kraju zajął 3 miejsce jak sądzę z powodu korków tworzonych przez decyzje urzędnicze . Jak też wytłumaczyć fakt ,że dużo rowerzystów przybywa w mieście a ilość rejestrowanych aut również dużo przybyło -gdyż ostatnio o 1/3 zwiększyła się ilość zarejestrowanych pojazdów w mieście .Wniosek logiczny nasuwa sie jeden , skoro przybyło tak dużo samochodów i rowerzystów - to rowerem jeżdżą ci co głównie jeździli komunikacją lub chodzili pieszo i przede wszystkim jest to młodzież które z reguły nie jeździła samochodami .Po prostu jeżdżą głównie rowerami ci co nie jeździli samochodami. Dlatego urzędnicy tak będą kierować ruchem i budować utrudnienia w ruchu aby zmusić kierowców do pedałowania pod hasłem bezpieczeństwo za wszelką cenę.ale i bez głowy . Dlatego lobby rowerowe i ich sympatycy przykręcają śrubę w mieście aby kierowcom umilić jazdę po mieście tworząc np. utrudnienia ,restrykcje ,budując zwężenia na jezdni ,zamykanie i zabieranie pasów , tzw. sygnalizację świetlną opóźniającą i stopującą ruch oraz co raz częstszy brak w mieście ułatwiającej ruch tzw. zielonej fali w dobrym ustawieniu świateł na danym odcinku . Co 100 ,300 metrów będą czerwone światła sygnalizacyjne spowalniające ruch i absurdalne ograniczenia prędkości co nie jest bez znaczenia w zużyciu paliwa i większej ilości emisji spalin do atmosfery .Uczyli mnie na kursie ,że jadąc na najniższym biegu np. prędkością 20 czy 30 km i co chwilę zatrzymując się i ruszając jak to ma miejsce w mieście przez celowo ustawione światła aby nie było płynności jazdy i jazdy ekonomicznej i ekologicznej . Reasumując - jest to częściej jazda nieekonomiczna i nieekologiczna a tak to wygląda w mieście ,że tak jest jak jest co piszę i ktoś nad tym czuwa aby tak było tzn. nieekonomiczne i nieekologicznie .Przecież wiemy ,że samochód przymuszany do jazdy żółwim tempem spala więcej paliwa i emituje więcej spalin w atmosferę a korki w mieście tworzone są sztucznie i celowo " ku zadowoleniu kierowców " .W czasach kiedy dużo mówi się o szybkiej i złej zmianie klimatu działania propagujące rower są zrozumiałe ale nie rozumiem działania decydentów w kierunku zwiększania emisji spalin po przez spowalnianie ruchu i działań "umilających "życie kierowcom jak zresztą pisałem wyżej i czekamy na nowe pomysły urzędników ? Uważam ,że czas najwyższy stworzyć lobby zmotoryzowanych w mieście przeciwdziałające głupocie urzędników .

Bez Cenzury



ilosc komentarzy: 14
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2018 - 10 - 16
     
   
lista pozostałych artykułów w dziale aktualności
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 106 |
  1. Spier*** na chodnik, czyli co kierowcy szarżujący po ulicy Legnickiej wiedzieć powinni
  2. Wysłupkowania na Wyspiańskiego skorygowane
  3. Parkuj i Jedź (P+R) na Psim Polu
  4. Relacja z VI posiedzenia Rady ds. Rozwoju Ruchu Rowerowego
  5. Znikający pas rowerowy na Wróblewskiego - interwencja
  6. Jak jeździć po Kościuszki, panie oficerze?
  7. Spychanie z jezdni jest bezprawne - pisze Mateusz Kokoszkiewicz
  8. Odkrywamy Rowerowy Breslau i absurdy Wrocławia (na Olszewskiego)
  9. Przekazanie raportu o bezpieczeństwie ruchu rowerowego we Wrocławiu - 11.12.2012
  10. Green Deal Fiets
  11. Skradzione Bicykle w Maciejówce - relacja
  12. IV Wrocławskie Spotkanie Podróżników Rowerowych – relacja
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa