link_mdr
aktualności
2013 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 105 |
  min min min min min min min min min min min min
09 maja 2013

Nowe bramy, nowe kontrapasy - omówienie inwestycji w centrum miasta

Jak donosiliśmy na początku roku, w ramach tegorocznego budżetu na Program Rowerowy zostaną wybudowane nowe bramy rowerowe na ul. Oławskiej / pl. Dominikańskim, św. Antoniego, Wita Stwosza / Słowackiego oraz ul. św. Mikołaja. Zostanie też wyznaczony nowy kontrapas na ul. Kościuszki między ul. Pułaskiego a ul. Kołłątaja.

Bramy rowerowe do centrum, co warto na każdym kroku podkreślać, będą protezami. Dlaczego? Ponieważ na tyle, na ile się da bez ruszania krawężników, są wpasowywane w układ stworzony dla samochodów. Więcej o tym pisaliśmy w zeszłym roku opisując realizację pierwszych bram, jak również przed ponad 3 latami, opisując definicję bram oraz poszczególne miejsca.

Poniżej omówienie inwestycji, które będą (są) obecnie realizowane. Projekty i zdjęcia w galerii.

Kontrapas na Kościuszki

Kontrapas będzie sięgał od Pułaskiego do Kołłątaja i będzie miał formę asfaltowej nadlewki na bruk. Jego zaczątki powstały już podczas przebudowy ul. Pułaskiego. W celu wciśnięcia kontrapasa bez przebudowy jezdni, istniejące pasy na ul. Kościuszki zostaną zawężone. Kontrapas zakończy bieg na skrzyżowaniu z Kołłątaja, gdzie dalej pozostanie jazda w ruchu ogólnym. Niestety, dalszy jednokierunkowy fragment ul. Kościuszki (od Stawowej do pl. Świdnickiej) będzie ciągle po staremu.

Główną niewiadomą pozostaje jak będzie wyglądała kwestia z parkowaniem aut przy północnej krawędzi jezdni. Dziś, funkcjonuje tam parkowanie aut prostopadłe i równoległe. Prostopadłe ma pozostać, a być może nie powinno – nieuważny manewr cofania może być niefajny w skutkach dla rowerzystów.

Dodatkowo na Kościuszki powstaną trzy śluzy: na skrzyżowaniu z Kołłątaja i Dworcową. W tym ostatnim przypadku śluza na ul. Kościuszki pozwoli rowerzystom na jazdę na wprost, razem z autobusami, choć dalej prawy pas jest z kostki, więc większość zapewne wybierze jazdę środkowym pasem. Pozostałe dwie śluzy będą służyć do lewoskrętu „na dwa”.

Plac Dominikański

Udogodnienia na pl. Dominikańskim mają na celu zachęcenie i polepszenie warunków do jazdy jezdnią: za Bramą Oławską zostanie wykonany zjazd na jezdnię (z ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż fosy), z możliwością dalszej jazdy na wprost po swoim pasie (pas rowerowy powstanie pomiędzy pasem do jazdy na wprost i w prawo, co jest ewenementem w Polsce, standardem na Zachodzie).

Drugi zjazd na jezdnię powstanie na samym placu, przy przejściu dla pieszych: będzie stąd można wjechać na śluzy znajdujące się prawie na samej tarczy skrzyżowania, wyposażone w osobną sygnalizację.

Przejazd rowerowy będzie wprowadzał na pas na ul. Oławskiej i ciągnął się do ul. Ofiar Oświęcimskich. Jest to kolejny kamyczek do wytyczenia pasów na głównym nowotworze miasta – trasie W-Z. Zostanie też wykonane dodatkowe obniżenie pozwalające na wjazd na cyklodeptak na ul. Oławskiej, obecne obniżenie jest zupełnie niefunkcjonalne.

Największym problemem dla rowerzystów będzie prawdopodobnie włączenie się spod Bramy Oławskiej na jezdnię: sznur stojących do prawoskrętu samochodów przy galerii zazwyczaj ciągnie się na dużej odległości – z pewnością auta będą tarasować zjazd z chodnika na pas rowerowy. Zjazd będzie chroniony na krótkim odcinku poprzez okrawężnikowany cypel.

Ul. Słowackiego

Brama na ul. Słowackiego to chyba najbardziej ciekawe rozwiązanie pośród tu prezentowanych: wyróżnia się bowiem tym, że na potrzeby budowy kontrapasu zostanie zlikwidowany jeden pas dla aut na przewymiarowanej jezdni (która liczy tutaj 3 pasy, 250 m od Rynku). Dzięki tej inwestycji udrożnione wreszcie zostanie połączenie z pl. Społecznego do Rynku przez ul. Wita Stwosza.

Wysepka na wylocie na ul. Wita Stwosza zostanie zmodyfikowana: będzie można zarówno wjechać, jak i legalnie wyjechać z centrum w kierunku ul. Słowackiego. Brama zostanie też wyposażona w możliwość lewoskrętu „na dwa” dla jadących ul. Piaskową (na projekcie zaznaczono na pomarańczowo planowaną jednokierunkową drogę rowerową na tej ulicy. Więcej o projekcie Piaskowej tutaj i tutaj).

Co smuci to to, że pomimo naszych postulatów sprzed ponad 4 lat nie zostanie umożliwiona  jazda pod prąd na ul. Słowackiego na odcinku Bernardyńska – Podwale. Rowerzyści będą dalej kierowani na zatłoczony chodnik przy Muzeum Arcitektury, choć wcale tego nie chcą. Niestety, nie po raz pierwszy ruch rowerowy przegrywa ze stojącymi w bezruchu autami. Tutaj jednak mamy do czynienia z parkowaniem na jezdni obok wielkiego parkingu kubaturowego w galerii, a za chwilę także na pl. Nowy Targ.

Św. Antoniego

Brama na Świętego Antoniego to pożyteczny projekt, aczkolwiek pełnego sensu istnienia nabierze wraz z usunięciem samochodów z tej ulicy i dopuszczeniu ruchu rowerowego w obu kierunkach. Kiedy to się stanie? Nie wiemy.

Brama przeprowadza cyklistów przez nowotwór W-Z: dla jadących ze wschodu powstanie udogodnienie pozwalające na wykonanie manewru lewoskrętu „na dwa” w ul. Św. Antoniego, z wykorzystaniem nowego przejazdu rowerowego przez Kazimierza Wielkiego (teraz dojazd do ul. Św. Antoniego wymaga lewoskrętu w Krupniczą i partyzantki).

Dla wyjeżdżających z ul. Św. Antoniego powstaną śluzy ułatwiające włączenie się do ruchu na Kazimierza Wielkiego, a także przejazd na drugą stronę W-Z-tki. W ramach prac wyremontowana zostanie też nawierzchnia przy wlocie Krupniczej, ważne dla jadących dalej pasem rowerowym na W-Z w kierunku wschodnim.

Św. Mikołaja

To chyba najsłabszy z projektów jaki był opiniowany przez nas od samego początku w ostatnim czasie. Przypomnijmy: bój o uwolnienie Św. Mikołaja od aut trwa od lat. Najpierw (2005 rok) udało się na króciutkim kawałeczku przy Rynku: obacz tutaj i tutaj. 6 lat przyszło czekać, aż wykonano kolejny krok (2011), pomimo obowiązującej cały czas Polityki Transportowej Wrocławia – efekty zobacz tutaj.

Na przeszkodzie dociągnięcia kontrapasa do Białoskórniczej stanęło 10 miejsc parkingowych (o PT już nie będziemy przypominać). Było blisko, nawet powieszony został sygnalizator rowerowy, ale ober-urzędnicy przestraszyli się gardłowania kierowców, jakie się pojawiło (to ci niespodzianka) po wysypie kontrapasów w lecie 2011.

Planowana obecnie kontynuacja kontrapasa na Św. Mikołaja i prowadzenie dalszej trasy, to pasmo zgniłych kompromisów i niefortunnych rozwiązań.

Do ul. Białoskórniczej kontrapas zostanie wytyczony w jednokierunkowej jezdni bez usuwania miejsc parkingowych. Za sukces można uznać zawężenie pasa dla aut do 2,5m. Lecz zarówno nierówności nawierzchni (+szyny) jak i styl parkowania z pewnością nie ułatwią rowerzystom jazdy po prąd. W wypadku usunięcia 10 miejsc postojowych, kontrapas służyłby także rikszom rowerowym, czy służbom ratunkowym. Tak się jednak nie stanie.

Przejazd przez Białoskórniczą / Nowy Świat to najbardziej potrzebne udogodnienie na tej trasie, które powstanie. Będzie pozwalał na legalny wyjazd z centrum, powstanie też specjalna śluza dla skręcających w lewo (w kierunku Ruskiej).

Dalej już tylko gorzej. Wbrew usilnym staraniom miasta o zachęcenie do korzystania z jezdni i minimalizacji konfliktów z pieszymi, znowu górę wzięły parkujące samochody (który to już raz?): przejazd będzie wprowadzać rowerzystów prosto na chodnik. Tylko po to, żeby po 100 metrach kazać im zjechać na jezdnię, wprost pod rozpędzone auta.

Jeśli zostanie zrealizowany, będzie to niebezpieczny bubel.

Opiniując projekt proponowaliśmy prowadzenie jednokierunkowej drogi rowerowej przy krawędzi jezdni (o zwężeniu, czy zabraniu pasa dla aut mowy nie było). W tym celu trzeba było przesunąć – ale nie likwidować! istniejące miejsca parkingowe dalej od jezdni (chodnik jest dość szeroki tutaj). Rozwiązanie miało tą zaletę, że rowerzysta jadąc przy krawędzi jest doskonale widoczny dla kierowcy, przejazd przez wjazd bramowy nie jest blokowany, znacznie bezpieczniej też można wykonać włączenie się do ruchu.

Wybrano niestety najgorsze z możliwych rozwiązań: na chodniku wytyczono „ścieżkę”, którą następnie sprowadzono na jezdnię za zatokami postojowymi. Zmuszanie do włączania się do ruchu (rowerzysta musi tu ustąpić pierwszeństwa) w miejscu, gdzie samochody są już rozpędzone na długiej prostej, za zasłaniającymi widok zaparkowanymi autami, jest nieprzemyślanym i niebezpiecznym rozwiązaniem.

Naiwnym jest myślenie, że ktoś tak będzie jeździł – większość cyklistów pojedzie dalej po chodniku. Mając na uwadze powyższe, lepiej chyba, aby nic tu nie powstało: ci, co nie boją się jezdni, mogli by jeździć legalnie po niej – zaplanowana „ścieżka” to tylko dla nich kij między szprychy. Ci, co i tak nie zjadą z chodników na jezdnię, nie zauważą różnicy.

Więcej:

Wrocławska Inicjatywa Rowerowa: Ta ścieżka to niebezpieczny bubel (LIST)

Wymalują pasy rowerowe na pl. Jana Pawła II. Kierowcy: Będzie niebezpiecznie

Radek Lesisz

spacer
rok bez bubli jest rokiem straconym
Na Dominikańskim, znów jest zakończenie pasa rowerowego w sposób utrudniający ruch rowerowy. Wszystko to dla statystyk i nabicia 120m w statystykach. Pewien szeregowiec rowerowy zarzekał się, że takie paskudztwo z Kazimierza Wielkiego i Peronowej było błędem i już nie będą powstawać. A tu proszę, wyciągnął projekt półkowiec z tego samego okresu i mamy te same antyrowerowe rozwiązanie. Na tych 120m mamy jeszcze przystanek autobusowy z strefą zatrzymania. Samochody osobowe mają tam dobre 5m na jeden pas. Nie dajcie się zwieść piktogramami. Jest to rozwiązanie w gruncie rzeczy prosamochodowe, rowery są przy okazji w celu nie pałętania się przed maską samochodu. Ku chwale ojczyzny.

Na ulicy mikołaja ma powstać niebezpieczny bubel. Bardzo miło, że Radek to zauważył. Praktyka pokazuje, że powinniśmy zrobić medialną burzę na temat tej ddr znikąd donikąd, bez perspektywy przedłużenia (budynki), wliczając wyrzucanie pieniędzy podatnika w błoto ( 1mln zł ?).

Neverhood

Ścieżki rowerowe W-wia
I tak najzabawniejszą (bo trudno użyć słowa najtragiczniejszą) ścieżką rowerową jest ta najdłuższa we Wrocławiu, czyli wzdłuż ul. Olszewskiego i Wróblewskiego. Rowerzysty tam jeszcze nie widziałem, ale za to pierwszorzędne kałuże (po deszczu) i dziury (całodobowo) są okazałe. Na dodatek wymalowane jesienią oznaczenia już są kiepsko widoczne. Ale statystyka się poprawiła.

Janas

@Janas Ścieżki to nasz w lesie lub polu. Na pasie rowerowym na Wróblewskiego, dziury są i tak mniejsze niż na cyklochodniku po przeciwnej stronie jezdni. Na tym cyklochodniku też występują kałuże, ale co gorsze, właśnie tam samochodami z radością potrącają rowerzystów.

Neverhood

Nie aż tak bublowato
Okazało się, że zamieszczony projekt kaziemirza/dominikański jest nieaktualny i ponoć nawet na peronowej usunięto paszkwila z zakończeniem pasa antyrowerowego.

Neverhood



ilosc komentarzy: 4
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2018 - 04 - 23
 
Prace na pl. Dominikańskim
Projekt pl. Dominikański
Kontrapas na Kościuszki
Projekt Słowackiego
Projekt Św. Antoniego
Projekt Św. Mikołaja
 
   
lista pozostałych artykułów w dziale aktualności
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 105 |
  1. Bubel przy Odra Tower
  2. Czy Cyklofobia jest uleczalna?
  3. Wygraj wyprawę do Alzacji w konkursie z okazji Wrocławskiego Święta Rowerzysty!
  4. Jeszcze raz o tym dlaczego zakaz jazdy rowerem po Rynku jest głupi i szkodliwy.
  5. Parkowanie na wyb. Wyspiańskiego - list otwarty do Komendanta Wojewódzkiego Policji
  6. Uwagi do projektu Wrocławskiej Polityki Mobilności
  7. Nowe bramy, nowe kontrapasy - omówienie inwestycji w centrum miasta
  8. Odjazdowy bibliotekarz - przejazd rowerowy w piątek 10.05.2013
  9. 10 rocznica Masy Krytycznej we Wrocławiu + Bike Day 11.05 - śmigaj i oglądaj!
  10. Rzecznik Straży Miejskiej powinnien pojeździć na rowerze
  11. Rowerowa Szkoła – 5 ważnych powodów, dla których warto przystąpić do projektu
  12. Maya Pedal
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa