link_mdr
aktualności
2007 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 46 |
  min min min min min min min min min min min min
25 października 2007

Św. Jadwigi i Most Piaskowy bez aut!

Wielkie brawa! Nareszcie odważna i długo wyczekiwana decyzja - planowane jest zamknięcie dla samochodów ul. Św. Jadwigi. Dzięki temu będzie możliwe szybkie połączenie rowerowe pl. Bema - centrum miasta, tramwaje nie będą blokowane przez auta stojące w wiecznym korku, a turyści nie będą musieli tracić czasu na światłach lub przeciskać się między smrodzącymi i hałasującymi autami.

Niestety, nie wszyscy jeszcze zrozumieli konieczność ograniczania ruchu samochodowego w centrum miasta. Najgłośniejsze larum podniosła z tej okazji Gazeta Wyborcza: Wrocław stanie w korkach! (jakby nie stał już od lat). Co ciekawe, ta sama gazeta jeszcze nie tak dawno prowadziła pozytywną akcję pt.: "Uwolnić centrum od aut". Dziś jednak zupełnie nie ma śladu po tamtej retoryce. Obecenie GW prezentuje wsteczne poglądy, tak jakby usuwanie ruchu samochodowego z centrum najbardziej przeszkadzało redaktorom na pl. Solnym.

Na poparcie postawionej tezy GW przytacza wypowiedzi m.in prof. Tadeusz Zipsera, znanego z koncepcji wybudowania drogi szybkiego ruchu przez wyspy Słodową i Piaskową - pomysłu rodem z poprzedniej epoki ("ul. św. Jadwigi można zamknąć, ale tylko pod warunkiem, że na wyspach wybudowany zostanie jakiś inny most"), panią Katarzynę Hawrylak-Brzezowską, miejskiego konserwatorka zabytków, która zdecydowanie lepiej wypada tu jako obrońca praw kierowców, niż zabytków ("Co z tego, że będziemy mieli cudnej urody deptak, skoro kierowcy będą klęli. Już dziś ciężko się jeździ przez most Pokoju i Uniwersytecki"), rzeczniczkę ZDiK-u, który właściwie nie ma dziś wiele do powiedzenia, głownie na skutek wieloletniej kompromitacji miasta ("Pozbycie się stamtąd aut nie przyniesie specjalnej ulgi") oraz oczywiście, na koniec głos szarego wrocławianina, czyli pana Pawła, taksówkarza (zabrakło jeszcze tylko głosu pana Kazia, dilera samochodów, i pani Joli, przedstawicielki firmy paliwowej). Wszyscy zgodnym chórem mówią "nie" dla bezmyślnego ograniczania ruchu samochodowego w centrum Wrocławia.

A co to tak naprawdę oznacza? Dzięki eliminacji ruchu samochodowego z wąskiego gardła: mostu Piaskowego i ul. Św. Jadwigi Biuro Rozwoju Wrocławia (w którym planuje się tą operację) realizuje (wreszcie!) zapisy uchwalonej w 1999 roku Polityki Transportowej Wrocławia, która przez długie lata obowiązywała tylko na papierze (pisaliśmy o tym m.in. Raporcie). Przypomnijmy: rzeczona ulica leży w zdefiniowanej przez politykę strefie I, gdzie należy:
  • wprowadzić priorytet dla ruchu pieszego z dopuszczeniem ruchu rowerowego,
  • zapewnić bardzo dobrą komunikację zbiorową,
  • ograniczyć do niezbędnego minimum ruch samochodowy, a w szczególności ruch ciężki,
  • przywrócić ulicom tradycyjne funkcje poprzez uspokojenie ruchu i tworzenie w najatrakcyjniejszych miejscach pasaży wyłącznie dla ruchu pieszego.
W tym świetle wyrugowanie ruchu samochodowego z ciasnej, zupełnie nieprzystosowanej do tego ulicy Św. Jadwigi, położonej na głównej trasie turystycznej Rynek - Ostrów Tumski, przy jednoczesnym pozostawieniu tramwajów oraz ruchu pieszego i rowerowego jest posunięciem nader oczywistym. Jednak nie dla wszystkich.

O ile przyjęcie do wiadomości faktu, iż głównym targetem GW są samochodziarze nie sprawia problemu, o tyle żenujący styl argumentowania i poziom komentarzy ("Zamiana ulic w deptaki staje się we Wrocławiu sztuką dla sztuki", "wątpię, żeby ktoś chciał dreptać między Halą Targową a placem Bema", "Oddajcie Szewską kierowcom", itp.) budzi już jednak spory niesmak. W świecie lansowanym przez GW auta wracają na Szewską, zostają na Św. Jadwigi, parkować można prawie na Rynku, a dzięki nowym pasom i obwodnicom znikają korki w mieście i wszystkim żyje się lepiej. Gazeta nie zadała sobie trudu niesienia kaganka oświaty.

Dzięki żmudnemu (jednak ciągle zbyt powolnemu!) procesowi rugowania aut z centrum Wrocławia powoli dobijamy do standardów obowiązujących w większości krajów europejskich, gdzie kierowcy po prostu nie mają wstępu do centralnych części miasta. Rynek i okolice zaczynają teraz naprawdę żyć, a ulice takie jak Szewska wracają do życia społęcznego, wolnego od terroru ruchu samochodowego. Zyskuje na tym także handel i usługi (wystarczy wspomnieć, iż kupcy z ul. Kuźniczej już kilka lat temu wystoswalii do władz miasta petycję o wyłącznie jej z ruchu samochodowego). Spójrzmy jak wygląda dziś pl. Nankiera - każdy (turysta, student...) kto chce się dostać z bulwaru Piotra Włostowica/ Daniłowskiego pod gmach polonistyki, musi odczekać, przy odpowiednich warunkach nawet 3 minuty na przejście zaledwie 30 metrowego odcinka (!), gdzyż programy sygnalizacji nastawione są na maksymalną przepustowść dla (i tak wiecznie nienasyconego) ruchu samochodowego.

Wyłączanie z ruchu Św. Jadwigi, Szewskiej, Kuźniczej, Św. Mikołaja... to właśnie kolejne, małe kroczki zbliżające nas do ucieleśnienia zrównoważonej Polityki Transportowej. Ubolweać można jedynie, że równocześnie planuje się budowę dużych generatorów ruchu w ścisłym centrum, jakim będą parkingi wielopoziomowe - takie posunięcia mogą zniwelować praktycznie cały wysiłek włożony w zniechęcanie mieszkańców do przyjazdu własnych autem do centrum i zachęcane do korzystania z komunikacji zbiorowej i rowerowej.

Niemniej, kibicuję planom Biura Rozwoju Wrocławia i liczę, iż zostaną one zrealizowane już w przyszłym roku, kiedy to ma zostać przebudowany pl. Bema.


Radek Lesisz
Wrocławska Inicjatywa Rowerowa
spacer
hurrrrra !!!
chyba się nawrócę i zacznę modlić ... żeby się nie rozmyślili !!! niech zwycięży rozumna polityka rozwoju Wrocławia !!!
Popieram
Pomysł wart poparcia. Przebudowa Nowego Targu spowoduje, że wreszcie turyści zauważą tę oś Ostrów Tumski Rynek.
Brawo
Bardzo dobry pomysł:-)
Zamknięcie ul. ¦w. Jadwigi dla samochodów to bardzo dobry pomysł, odcinek pomiędzy placem Bema a Halą Targową to wąskie gardło dla komunikacji tramwajowej, która mogłaby w ten sposób odzyskać sprawność poruszania się w tamtym rejonie.
wreszcie
Wreszcie naprawdę świetna decyzja BRW . Tak trzymać !!! Szkoda tylko ze tramwaje zostaj¹, ale ważne, że te śmierdz¹ce auta wywal¹. Jeszcze tylko ten neiszczęsny nowy targ przebuduj¹ i jego otoczenia i będzie po prstu jak w bajce ! OBY !!!
mniejski konserfator
Rozczuliła mnie troska miejskiej konserwatorki zabytków - to jest duża niedorzeczność, żeby prezentowała takie stanowisko. Codziennie przejeżdżam koło nowego Chrobrego i myślę, że Katarzyna Hawrylak-Brzezowska jest osobą, która szkodzi miastu.
hura
wiec wkoncu moze tramwaj pojedzie szybciej a rowerzysci nie beda rozjezdzali pieszych na waziutkich tam chodnikach..tylko jak zamierzaja pogodzic tramwaj/autobus z rowerem? - nie wiem czy jest na to 'furtka' w polskim prawie
Generator korków
Rzeczywiście ul. Œw. Jadwigi oraz mosty Młyńskie i Piaskowy ewidentnie nie nadaj¹ się do ruchu samochodowego i blokuj¹ tramwaje. Mnie też dziwi reorientacja GW. Wyrzućmy auta ze Starówki! Oddajmy j¹ ludziom!
most młyński i piaskowy
zlikwidowanie ruchu samochodowego to wspaniały pomysł, ale dlaczego zamknięto mosty też dla tramwajów? to chore bo wszystkie wracają na około a nie przez hale targową! powinni tramwaje przywrócić na tym odcinku! jak tak ma wglądać 'usprawnienie komunikacji' to ja przepraszam bardzo. Tak patrzycie na europę to popatrzcie uważniej, tam przez starówki chodzą piesi a między nimi powoli jeżdżą wolno tramwaje.

piaskowe



ilosc komentarzy: 9
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2017 - 09 - 26
     
   
lista pozostałych artykułów w dziale aktualności
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa