link_mdr
aktualności
2011 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 120 |
  11. 121 - 121 |
  min min min min min min min min min min min min
21 grudnia 2011

Organizacje pozarządowe apelują do Rafała Dutkiewicza o zwiększenie budżetu na rowery

W dniu dzisiejszym trzy organizacje pozarządowe: Fundacja EkoRozwoju, Stowarzyszenie Ekologiczne Eko-Unia i Wrocławska Inicjatywa Rowerowa złożyły w sekretariacie prezydenta Dutkiewicza apel o zwiększenie środków w budżecie na Program Rowerowy w 2012 roku.

p.s.

Pismo chcieliśmy wręczyć Rafałowi Dutkiewiczowi osobiście, podczas wspólnego łamania się opłatkiem. Niestety, biuro prezydenta zignorowało nasze prośby o spotknie.


Wrocław, 22.12.2011

APEL DO PREZYDENTA WROCŁAWIA O ZWIĘKSZENIE BUDŻETU NA DZIAŁANIA PROROWEROWE


Szanowni Panie Prezydencie,

Apelujemy do Pana o zwiększenie budżetu Programu Rowerowego do 8 mln zł – o autopoprawkę do planu budżetu na 2012 rok. Większe pieniądze na rowery to większa mobilność mieszkańców i oszczędny sposób na odkorkowanie miasta. Wspieranie ruchu rowerowego naprawdę szybko przynosi efekty.

Wierzymy, że Wrocław będzie rowerową stolicą Polski. Chcielibyśmy, aby była to nasza wspólna wizja. Aby ją ziścić potrzeba nam 1/ odważnych, 2/ konsekwentnych i 3/ zintegrowanych działań ze strony sprawujących władzę.

Wrocław zrobił już pierwszy krok, z czego jesteśmy dumni. 14 października 2010 roku Rada Miejska jednogłośnie uchwaliła Politykę Rowerową Wrocławia. Był to krok o tyle odważny i ambitny, co zobowiązujący.

Teraz przyszła kolej na krok drugi - konsekwentną realizację Polityki Rowerowej. Planowane 1,8 mln zł na Program Rowerowy nie gwarantują tego.

Zgodnie z Polityką, do 2015 roku powinniśmy osiągnąć 10% udział ruchu rowerowego w podróżach miejskich. Obecnie, jak pokazują badania, poziom ten wynosi 3,56%.

Według naszych ostrożnych szacunków, dla zachowania szans na realizację Polityki potrzeba co najmniej 8 mln zł w skali roku, czyli ponad 4x więcej niż zaplanowano. Pieniądze te potrzebne są na realizację Programu Czteroletniego na lata 2011-2014, który ma zapewnić osiągnięcie 10% ruchu rowerowego w roku 2015. Zarówno proces inwestycyjny, jak i czas oddziaływania, każą rozłożyć te działania na kilka lat. Niewiele ich mamy do wykorzystania.

Kolejną rzeczą, której nie można odkładać w czasie, to rosnący konflikt pieszych z rowerzystami jeżdżącymi po chodnikach. Na ruchliwych skrzyżowaniach obserwuje się nawet do 500 rowerzystów na godzinę. Jednocześnie badania pokazuję, że 90% cyklistów porusza się po chodnikach (dane UM). Aby stworzyć bezpieczne warunki do poruszania się rowerem (po jezdni, bądź po drodze rowerowej), potrzeba wdrożenia kompleksowych działań – a te przewidują między innymi Program Czteroletni, na który nie ma pieniędzy.

Niepokój nasz budzi także porównanie budżetów rowerowych innych miast w Polsce: mniejsze miasta (Gdańsk, Bydgoszcz, Piła, Lublin…) wydają znacznie więcej od nas w przeliczeniu na mieszkańca. Łódź i Gdańsk biją nas na głowę (11 i 18 mln zł odpowiednio).

Gdańsk pokazuje nam, co należy rozumieć pod pojęciem konsekwencji – to kolejny raz z rzędu, gdy roczny budżet tego miasta wynosi tyle, ile Wrocław planuje wydać łącznie do 2015 roku. Gdańsk potrafi zdobywać fundusze zewnętrzne na rowery (GEF, RPO), Gdańsk ma spójną rowerowo główną oś miasta, Gdańsk ma pełnomocnika prezydenta ds. rowerów... Jeśli chcemy być lepsi od Gdańska, musimy celować wyżej niż Gdańsk.

Chwalimy się, że mamy najwięcej rowerzystów, lecz nie ma to zupełnie odzwierciedlenia w budżecie (więcej mają ci, gdzie rowerzystów jest mniej). Chwalimy się, że mamy dużo ścieżek, jednocześnie przyznając się, że nie tworzą one spójnego systemu. Oznacza to, że mamy bardzo dużo (więcej niż inni) dziur do załatania – i nie mamy na to funduszy.

Cieszy nas niezmiernie, że Wrocław może się chwalić nowatorskimi i innowacyjnymi w skali kraju udogodnieniami dla rowerów jak kontrapasy, śluzy rowerowe, pasy dla rowerów, czy też wdrażać na niespotykaną w Polsce skalę program niwelowania krawężników i program budowy stojaków rowerowych.

Cieszymy się również z działań i osiągnięć Sekcji Rowerowej Urzędu Miejskiego – to między innymi dzięki jej ciężkiej pracy udało się wdrożyć wyżej wymienione, modelowe rozwiązania. Współpraca Sekcji z rowerzystami jest również godnym naśladowania przykładem - współpracy urzędników ze stroną społeczną.

Cieszymy się, że na tle kraju nie wypadamy najgorzej. Ale my chcemy dogonić lepszych (jeszcze za naszego życia)! Polityka Rowerowa jest ambitna, lecz realna: niedalekie i pod wieloma względami podobne do nas Drezno notuje ponad 15% udziału rowerzystów w ruchu miejskim (my planujemy to osiągnąć w 2020 r.).

Wrocław ma naprawdę wielki, niewykorzystywany potencjał – tkwi on w rowerach. Choć powtarzamy to od lat, trudno dziś chyba temu zaprzeczyć spoglądając na niezbity dowód, jakim jest sukces Wrocławskiego Roweru Miejskiego w niespodziewanej skali.

Przez niecałe pół roku funkcjonowania, ze 140 bicykli WRM skorzystano ponad 100.000 razy. A co by było gdyby projekt zrealizowano w pierwotnym założeniu – 1400 rowerów?


Panie Prezydencie, wierzymy, że dostrzeże Pan w ruchu rowerowym szansę dla Wrocła-wia, zapewniając większe środki na Program Rowerowy w 2012 roku.


Z poważaniem

Fundacja EkoRozwoju
Stowarzyszenie Ekologiczne Eko-Unia
Wrocławska Inicjatywa Rowerowa
 

spacer
A kiedy zamierzacie skorzystać z pomocy rowerzystów? Jaki cel macie w obronie skrzynki mailowej radnej z PISu?

Neverhood

Pismo
Dobra i co równie ważne przejrzysta treść

Antoni

Czy bać się rowerzystów jest słuszne ?
Jeżeli na chodniku projektuje się na siłę lub wbrew jakimkolwiek normom ,logice ścieżkę(drogę) rowerową lub obok chodnika również i gdy ścieżka rowerowa ma ponad 2 metry szerokości a pieszym zostawia się wąski chodniczek i niekiedy 1,5 metra - to nie dziwmy się ,że piesi przy wzajemnym omijaniu się czy wymijaniu wejdą na ścieżkę rowerową bo muszą a nie z gapiostwa jak wy rowerzyści sądzicie.Podobnie i niebezpiecznie jest gdy chodnik kończy się na drodze dla rowerów lub zmusza się pieszych gdy na ich stronie znajdzie się ścieżka rowerowa do kontynuowania spaceru tzn. przejścia z prawej na lewą stronę chodnika w celu ominięcia ścieżki rowerowej .Co jest istotne dla pieszego -na skraj chodnika blisko jezdni a rowerzysta ma dalej pierwszeństwo kontynuacji jazdy bez zmiany toru jazdy i jak najdalej od jezdni - i to jest perfidna dyskryminacja pieszych i narażanie ich na niebezpieczeństwo i starcia z rozjuszonym i agresywnym rowerzystą .Rodzic nie będzie narażał dziecka a pieszy siebie idąc blisko krawężnika ,więc wybierze choćby instynktownie ścieżkę rowerową po której jedzie rowerzysta jako dalszą kontynuację chodnika ,idąc dalej prawą stroną chodnika ale wchodząc niestety na czerwony pas dla rowerzystów ! Park ,chodniki powinny być wyłączone z jakiekolwiek ruchu kołowego patrz dzieci ,osoby starsze ,niepełnosprawne ,spacerowicze .grupy ludzi i rodziny których reakcje niekiedy trudno przewidzieć i nikt z tyłu głowy nie ma oczu .Dlatego trzeba zachować ostrożność i przewidywać a wjechanie w grupę ludzi rowerem jest karalne..Logiczne jest to .że powstanie skutek np potrącenie np. gdy masowo na chodnikach parkowych robi się ścieżki rowerowe tzw. szachownicę . Nie dziwmy się także dlaczego te miejsca są kolizjo-twórcze a chamstwo i agresja często wygrywa nad zdrowym rozsądkiem .Robiąc tak wąskie ścieżki na chodniku jawnie dyskryminuje się pieszych a proszenie rowerzystów o dyscyplinę , o nie szarżowanie ,zwrócenie uwagi ,przewidywanie jest niepoważne przez brak egzekwowania i dyscyplinowania .Większość rowerzystów a nawet jak czytałem ponad 90% przejeżdża na czerwonym świetle więc trudno wymagać aby w parku ,chodniku zachowywali się prawidłowo oprócz żądań i pretensji .Obecna zwiększona ilość podpaleń i pożarów ,że straż pożarna nie nadąży gasić ma związek z coraz większą ilością rowerzystów bo wśród nich są mobilni podpalacze a , że jest ich coraz więcej wiec i pożarów będzie więcej tzw. "szał podpalania czytaj gazety ". Straż miejska i policja ma długą listę przewinień rowerzystów i ich wykroczeń ,łamania prawa ,lekceważenia .Dla rowerzysty zmotoryzowany jest baranem a pieszy durniem i ślamazarą więc zalecam patrzcie jak wy się zachowujecie bo kultury niektórym brakuje i mentalność jest inna niż przykładowych rowerzystów z Kopenhagi czy Amsterdamu na których się powołujecie .

obiektywnie



ilosc komentarzy: 3
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2018 - 05 - 23
     
   
lista pozostałych artykułów w dziale aktualności
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 120 |
  11. 121 - 121 |
  1. Program czteroletni na lata 2011-2014
  2. Wnioski zmian w budżecie Wrocławia na 2012 rok
  3. Organizacje pozarządowe apelują do Rafała Dutkiewicza o zwiększenie budżetu na rowery
  4. Posłanka Ewa Wolak apeluje do prezydenta Rafała Dutkiewicza w sprawie budżetu rowerowego Wrocławia
  5. TheAmericasByCycle w Portland - rowerowej stolicy USA
  6. Wybrzeże Wyspiańskiego - parkingowa patologia w pigułce
  7. Brama na Ruskiej ukończona
  8. III Spotkanie Podróżników Rowerowych - relacja
  9. Spotkanie Klubu Złośliwych i Niedobrych Cyklistów vol.3 – relacja
  10. Zaproszenie na spotkanie Klubu Złych i Niedobrych Cyklistów
  11. Śluzy, pasy, pętle i piktogramy, czyli nowe udogodnienia na Ruskiej i Świdnickiej
  12. Zaproszenie na III Wrocławskie Spotkania Podróżników Rowerowych
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa