link_mdr
prasa
2009 :
  1. 1 - 12 |
  2. 13 - 24 |
  3. 25 - 36 |
  4. 37 - 48 |
  5. 49 - 60 |
  6. 61 - 72 |
  7. 73 - 84 |
  8. 85 - 96 |
  9. 97 - 108 |
  10. 109 - 109 |
  min min min min min min min min min min min min
26 stycznia 2009

Dogonić Drezno (26.01.2009) wfp.pl

Parkingów rowerowych we Wrocławiu jest jak na lekarstwo. Jeszcze w tym roku ma się to zmienić - wszystko po to, żeby wrocławianie wsiedli na rowery.

Parkingi, czyli de facto stojaki, to pierwszy krok do tego, żeby wrocławianie zaczęli jeździć rowerami nie tylko na weekendowe wycieczki. Niektórzy jednak sceptycznie patrzą na plany urzędników. - Same stojaki tego nie załatwią, choć to dobry pomysł na promocję tego środka transportu. Potrzebna jest gruntowna reorganizacja przestrzeni miejskiej. Na przykład stworzenie parkingów typu „park and ride” czy ułatwienia w przewożeniu rowerów koleją czy komunikacją miejską - mówi Radek Lesisz, członek wrocławskiego portalu rowerowego.

Plany są ambitne. Urzędnicy miejscy chcieliby, żeby w 2015 dziesięć procent wrocławian przesiadło się na rowery. Dziś liczba stale poruszających się po mieście tym środkiem transportu to dwa-trzy procent. Dla porównania trzynastu na stu mieszkańców Drezna przemieszcza się po mieście na rowerze.

Pierwsze kroki

Jeszcze w tym roku dojdzie do instalacji około pięciuset stojaków z tysiącem miejsc parkingowych. - Niedługo zostanie rozpisany przetarg. Pierwsze z nich pojawią się już wiosną – podkreśla Daniel Chojnacki, oficer rowerowy z Wydziału Inżynierii Miejskiej. Najpierw stojaki pojawią się poza ścisłym centrum wydzielonym ulicami Nowy Targ, Grodzka, Piaskowa i Kazimierza Wielkiego. - Będą to miejsca użyteczności publicznej. W pierwszy rzędzie urzędy, kina, galerie, teatry, a następnie obiekty rekreacyjne, sportowe i baseny. Inwestycja ma kosztować 300 tysięcy złotych – zaznacza Chojnacki.

Niewykluczone, że jeszcze w tym roku pojawi się kolejnych dwieście stojaków w sąsiedztwie Rynku. Będą miały oryginalny wygląd. - W zależności od tego czy będzie to stara czy nowa architektura dopasujemy je do charakteru okolicy. Mamy już przygotowany projekt stojaka artystycznego - mówi oficer rowerowy. Prawdopodobnie na tym się jednak nie skończy. Urzędnicy miejscy co roku będą w oparciu o zgłoszenia mieszkańców tworzyć nowe miejsca parkingowe dla rowerzystów. - Taki projekt powinien być rozwijany tak jak jest to w Berlinie czy Kopenhadze. Miejsca parkingowe dla rowerzystów powinno się lokalizować w szczególności tam gdzie trudno dojechać samochodem – dodaje Chojnacki.

Do pracy na rowerze

Jak się okazuje, nie tylko miasto chce postawić na transport rowerowy. We Wrocławiu zostały zrealizowane już dwie inicjatywy oparte na współpracy miasta z firmami prywatnymi. Pierwszym przedsiębiorstwem, które zdecydowało się na taki krok jest Hewlett-Packard. - HP zgłosiło się do nas samo. Warunek jaki postawiliśmy był taki, że stojaki muszą służyć wszystkim mieszkańcom – wspomina Chojnacki. Na podobny ruch zdecydowała się również wspólnota mieszkaniowa „Ager”. Zamiast kilku miejsc parkingowych dla samochodów wydzielono przestrzeń na stojaki rowerowe.

Coraz częściej zdarza się również, że parkingi rowerowe pojawiają się przy lub w nowych budynkach. Na przykład w biurowcu Globis przy skrzyżowaniu ulic Powstańców Śląskich i Swobodnej czy w Grunwaldzki Center. - Taka tendencja jest godna pochwały. Przedsiębiorcy dostrzegli, że pracownik przyjeżdżający na rowerze to korzyść również dla nich. Po pierwsze firma płaci mniej za ilość wynajętych miejsc parkingowych. Po drugie, jak wskazują badania, osoby jeżdżące na rowerach nie chorują tak często. No i oczywiście nie spóźniają się do pracy, bo nie stoją w korkach – podkreśla Chojnacki.

Bartłomiej Sarna
http://www.wfp.pl/wroclaw-miasto/



ilosc komentarzy:
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ - dnia 2018 - 05 - 26
     
   
lista pozostałych artykułów w dziale prasa
 
home
o nas
działania i opinie
miasto
rekreacja
biblioteka
warto wiedzieć
aktualności
prasa